|
Podlasie - wzdłuż białoruskiej granicy
Jedziemy na Podlasie. W jeden weekend nie będziemy w stanie zobaczyć dużo, ale przynajmniej poczujemy klimat. Za Białymstokiem przecięliśmy wspaniałe lasy Puszczy Knyszyńskiej i dotarliśmy do Supraśla. To miły początek. Miasteczko jest bardzo sympatyczne, zadbane i wiele drewnianych domów jest wyremontowanych. Potem poruszaliśmy się głównie wzdłuż granicy z Białorusią. Drogami, które dosłownie idą 50 metrów od słupów granicznych. Podlasie - Kraina drewnianych domów, wiatraków i wzgórz bardzo nas urzekła.
|
|
|
 |
Supraśl. Oprócz wspaniałych zabytków, zwłaszcza imponującego klasztoru prawosławnego, można tam podziwiać także drewnianą architekturę. Na zdjęciu główna ulica miasta.
|
 |
Supraśl. Znakomicie wyremontowany drewniany dom. Ładna brama. W Polsce to nie jest częsty widok, ale akurat w Supraślu odnowionych domów jest dużo.
|
|
|
 |
Supraśl. Uroczy przeszklony ganek.
|
 |
Supraśl - domy tkaczy budowane począwszy od lat 30-40 XIX w.
|
|
|
 |
Supraśl. Pałac Buchholtzów zbudowany w latach 1892-1903.
|
 |
Supraśl - 'kraina otwartych okien'.
|
|
|
 |
Elementy dekoracyjne jednego z domów. Obecnie plebania cerkiewna.
|
 |
Zza drewutni i budynków gospodarczych wyłania się ratusz z bocianim gniazdem.
|
|
|
 |
Krynki. W miasteczku zachował się unikalny, XVIII-wieczny układ urbanistyczny. Z rynku odchodzi 12 ulic, w taki sposób, że plan Krynek przypomina gwiazdę. Można tam też odnaleźć ciekawe konstrukcje ścian domów.
|
 |
Krynki - jedna z trzech dawniej istniejących synagog (z I poł. XIX w.). Druga została zamieniona na magazyn. Trzecia, największa, została niestety wysadzona w 1971 r.
|
|
|
 |
Kruszyniany. Z 19 meczetów, jakie przed wiekami polscy Tatarzy zbudowali na terenie dawnej Rzeczpospolitej, obecnie zostały dwa - w Kruszynianach i Bohonikach. Reszta znalazła się w granicach Białorusi.
|
 |
Kruszyniany są dziś ośrodkiem turystycznym. Gości przyciąga meczet z XVIII w. i mizar, czyli muzułmański cmentarz. Dla tych, którzy nie lubią staroci przygotowano pałac ze 'stylową' blachodachówką i cudaczną, krytą strzechą 'tatarską' knajpę. Jeść ponoć dają tam dobrze, ale wygląd lokalu kojarzy się ze snem pijanego architekta...
|
|
|
 |
Na szczęście Kruszyniany mogą się pochwalić wieloma fajnymi autentycznymi domami.
|
 |
Bobrowniki - ciekawa wieś przyklejona do przejścia granicznego. Ma wiele pięknych domów, ale trzeba umieć je znaleźć.
|
|
|
 |
Bowiem Bobrowniki z drogi głównej wyglądają, delikatnie mówiąc, byle jak.
|
 |
To zresztą charakterystyczna przypadłość naszego kraju. Jadąc przez Polskę główną trasą można wpaść w depresję. Za to przy bocznej drodze ...
|
|
|
 |
Bobrowniki - detal na poddaszu...
|
 |
...i w narożniku.
|
|
|
 |
Bobrowniki - tu z kolei ciekawe węgły.
|
 |
W pobliskiej wsi Chomontowce znajdujemy 'gwóźdź programu' - perłę na trasie.
|
|
|
 |
Chomontowce - ten sam dom od frontu.
|
 |
Chomontowce - okienko w dachu - nie możemy się oderwać od tego domu...
|
|
|
 |
... chociaż dom vis a vis jest równie ładny. No i te kwiaty.
|
 |
Chomontowce. Ciekawy detal - doniczka z kwiatkiem.
|
|
|
 |
Chomontowce. Tu z kolei ładne okna.
|
 |
Szutrową, wąską drogą wśród wzgórz oddalamy się od granicy. Docieramy do wsi Łosiniany.
|
|
|
 |
Wieś Słoja. Piękne okna.
|
 |
Knyszewicze. To, co tak lubimy w wiejskich krajobrazach - kwiatowe ogródki zamiast równo strzyżonych trawników i rzędu tui.
|
|
|
 |
Sokółka. Największe okoliczne miasto z ciekawą cerkwią, która obecnie doczekała się pozłacanej kopuły. Poza tym nie jest to cud świata :) Ale ma kilka fajnych miejsc.
|
 |
Sokółka. Ten dom od strony podwórka jest piętrowy.
|
|
|
 |
Sokółka. Na przedmieściach dom z ogromnym gankiem.
|
 |
Sokółka. Ten sam dom z boku.
|
|
|
 |
Milenkowce, malutka wioska zagubiona gdzieś wśród pagórków Podlasia. Błądzimy po szutrowych drogach, gubimy się w poszukiwaniu Saczkowców.
|
 |
Saczkowce. W internecie znajdujemy informację, że wieś jest wyjątkowa, bo prawie cała drewniana. To prawda, ale takich wsi odkryjemy w okolicy więcej :)
|
|
|
 |
Saczkowce. Dom gwiazdora ;)
|
 |
Saczkowce. Dużo kamienia, który według miejscowych 'rośnie" na polach. Stąd dużo kamiennych murków. A przy ulicach - ziemne piwnice z kamienia.
|
|
|
 |
Mijamy Kuźnicę Białostocką i przejście graniczne. Jedziemy wzdłuż granicy do wsi Nowodziel.
|
 |
Nowodziel to równie piękna wieś jak Saczkowce. Jednak nie ma o niej wzmianki w większości przewodników.
|
|
|
 |
Nowodziel. Detale architektoniczne.
|
 |
Nowodziel.
|
|
|
 |
Docieramy do wsi Malawicze Górne. Miejsce słynie z wiatraka 'najlepiej zachowanego na sokólszczyźnie'. To spora przesada, bo jego stan nie jest najlepszy.
|
 |
Malawicze - wiatrak. W środku zachowała się większość urządzeń. Niestety dachu, jak widać, już nie ma. Jeśli nic się nie zmieni, za parę lat wiatrak zniknie.
|
|
|
 |
Malawicze. Widok spod wiatraka jest naprawdę piękny.
|
 |
Drahle. Stary rozległy dom w środku wsi.
|
|
|
 |
Docieramy do wsi Bohoniki. Oglądamy tatarski meczet. Powstał on ok. 1900 r. na miejscu wcześniejszej budowli. Niedawno został odnowiony dzięki dotacjom UE.
|
 |
Zwiedzamy meczet. Przewodniczka mówi nam, że we wsi zostały już tylko 4 rodziny pochodzenia tatarskiego. Dlatego meczet i cała miejscowość ożywają jedynie podczas święta Kurban-Bajram, na które zjeżdżają Tatarzy z całej Polski.
|
|
|
 |
Chmielewszczyzna, czyli 'in the middle of nowhere'. Mała wieś wśród lasów, wzgórz, pól.
|
 |
Chmielewszczyzna. Urzekający ganek.
|
|
|
 |
Samogród - drewniana cerkiew z XIX w.
|
 |
Chmielewszczyzna. Ruiny, bo tak to można nazwać, starego wiatraka (tzw. holendra). Żal patrzeć, jak niszczeje.
|
|
|
 |
Chmielewszczyzna. Wioska, w której prawie każdy dom zaskakiwał.
|
 |
Chmielewszczyzna albo Suchynicze. Wioski są obok siebie i teraz nie ma zgody, gdzie to zdjęcie zostało zrobione. W każym razie to Podlasie :)
|
|
|
 |
Z miejscem problem jak wyżej, co do kogutków nie ma wątpliwości. 'Jeszcze wytnę kogutka, kogutka, by mi wesoło piał skoro świt...' - ktoś pamięta tę piosenkę?
|
 |
Suchynicze. Ładny ganek, nadokienniki - czego chcieć więcej?
|
|
|
 |
Szczęsnowice - ostatni na trasie wiatrak. Nie ma skrzydeł, ale poza tym jest znakomicie zachowany. Z piętra wspaniały widok na okolicę.
|
 |
Usnarz Górny. Jesteśmy 200 metrów od granicy. Stara droga przez wieś kończy się nagle. Kiedyś nie było tu granicy i można było jechać dalej. Obecnie to kraniec naszego kraju. Musimy zawracać.
|
|