Małopolska - okolice Krakowa
Każdy wyjazd do Małopolski, to oczywiście obowiązkowe zwiedzanie wspaniałego Krakowa. W marcu 2007 r. nadarzyła nam się okazja, by pojechać do także Lanckorony. Wreszcie! Miejscowość tą chcieliśmy bowiem zobaczyć od dawna.
Po drodze odwiedziliśmy też inne miejsca. Oczywiście przy Lanckoronie wszystko 'wysiada', ale do kilku naprawdę warto było zajechać.
|
|
|
 |
W pierwszy wiosenny weekend wybieramy się do Krakowa. Po wizycie w królewskim mieście, ruszamy w trasę po Małopolsce. Tuż pod klasztorem w Tyńcu piękny drewniany dom.
|
 |
Kalawaria Zebrzydowska. Niestety pogoda nas nie rozpieszcza. Deszcz, silny wiatr. W Kalwarii ładne domy koło klasztoru. Szkoda tylko, że tak zimno.
|
|
|
 |
Docieramy do Lanckorony. Pogoda pod psem, ale uroda miasteczka wynagradza nam wszelkie niedogodności.
|
 |
Cały rynek otoczony jest podcieniowymi domami.
|
|
|
 |
Zaczynamy się zastanawiać, dlaczego takich miasteczek nie ma w Polsce więcej. Dawniej prawie każde miało taki urok.
|
 |
Lanckorona. Dom w bocznej ulicy.
|
|
|
 |
Lanckorona
|
 |
Lanckorona. Wydaje się, że dawna brama została zamieniona na okno. Ale za to jakie okno!
|
|
|
 |
Lanckorona. Rynek. Tak odrestaurowane domy są ozdobą i atrakcją miasteczka. W innych miejscach równie urocze, lecz zaniedbane - straszą.
|
 |
Lanckorona. Domy w rynku.
|
|
|
 |
Lanckorona
|
 |
Lanckorona. Żałujemy tylko, że niebo takie ponure, bo widok jest piękny.
|
|
|
 |
Lanckorona
|
 |
Lanckorona
|
|
|
 |
Lanckorona
|
 |
Opuszczamy Lanckoronę. Nie mamy zbyt dużo czasu. Jedziemy szukać podobnych miasteczek. Czy je znajdziemy?
|
|
|
 |
Zwiedzamy Wadowice i pobliskie urocze miasteczko Zator. Docieramy do Wygięzłowa. Przewodnik podaje, że w miejscowośći znajdziemy stare drewniane domy.
|
 |
Domów nie znajdujemy. To, co tam stoi, to raczej nowa zabudowa. Odkrwamy za to mały, acz miły skansen. W ludowej restauracji jemy pyszny kapuśniak. Pokrzepieni, udajemy się na zwiedzanie.
|
|
|
 |
Wygięzłów. Tu mieści się skansenowa restauracja. Tu dają kapuśniak :)
|
 |
W skansenie zgromadzono domy z okolic, w tym ten z miejscowości Alwernia z 1825 r.
|
|
|
 |
Postanawiamy zajechać do Alwernii. W rynku sypiące się stare domy. Też mogłyby wyglądać jak ten w skansenie, lśnić urodą. Cóż zrobić?
|
 |
Alwernia. Kolejny dom w rynku z ciekawym drewnianym gankiem.
|
|